Wygląd schodów

schodyBardzo ważny jest wygląd schodów. Jeżeli schody znajdują się na zewnątrz muszą zawierać porządną barierkę i poręcze. Warto uciec od schematów i nadać im jakiś wspaniały kształt czy też po prostu postarać się o jakieś ładne dodatki do nich. Stopnie zazwyczaj powinny być proste, bez dodatków, właściwie to jedynym dodatkiem na stopniach schodów powinno być antypoślizgowe zabezpieczenie. Schody wewnątrz domów mogą zostać urządzone przez nas na więcej sposobów. Możemy nadać ciekawe kształty poręczom. Czytaj dalej

Architektura we Florencji

florencjaMiasto, gdzie narodził się pomysł kopuły katedralnej, musi jako całość mieć szczególny wygląd. Istotnie, czuje się, że jest pomyślane w sposób niezwykle jasny i przejrzysty. Większość  tego co tu zrobiono wynikało z jednej myśli organizacyjnej, z jednego, z góry powziętego zamiaru. Zarówno ulice i dzielnice, jak tez poszczególne budowle mają często charakter geometryczny: ulice są proste i regularne, dzielą bloki domów na wyraźnie uformowane prostokąty, budynki zaś sześcienne, o klasycznych proporcjach i unormowanej wielkości. Rzadko się zdarza, by jeden dom wystawał ponad drugi lub odróżniał się jakimś szczególnym wyglądem. Również koloryt miasta jest bardzo jednolity: złoty i szary – złote są tynki a szary kamień. Czytaj dalej

Hala Ludowa – mistyka w żelbecie cz.2

hala ludowaObawy brały się przede wszystkim stąd, że Max Berg zaprojektował największą kopułę od czasów starożytnego Panteonu. Rzymska budowla ma rozpiętość 44 metrów, wrocławska – półtora raza więcej, bo aż 65. Przy czym jest to tylko średnica kopuły, spoczywającej na konstrukcyjnie niezależnej podstawie, szerokiej na 95 metrów. Czytaj dalej

Hala Ludowa – mistyka w żelbecie cz.1

hala ludowaW 2000 roku po raz pierwszy usłyszałem, że jest taki pomysł, by Halę Ludową zgłosić do wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Wydało mi się to czymś niepoważnym. Andrzej Kulik, dolnośląski konserwator zabytków, który kiedyś o tym wspomniał, tematu nie rozwijał, bo rozmawialiśmy o czymś innym. Pozostałem więc w błogim ignoranctwie aż do czasu, gdy naczelny zaproponował mi temat Hali Ludowej i UNESCO. On sam, choć się z tym nie obnosił, też był zdziwiony. Halę kojarzył przede wszystkim z koncertami rockowymi, na których bywał oraz imprezami targowymi, na których nie bywał. Ja w Hali byłem raz, w podstawówce, a wizyta ta była dodatkiem do zwiedzania ogrodu zoologicznego. Czytaj dalej